Słyszałaś o tym, że prawa półkula mózgu jest odpowiedzialna za kreatywność i intuicję? A może widziałaś schemat mózgu, w którym prawa strona opatrzona jest wielobarwnymi plamami i symbolami nut, piór oraz pędzli, a czarno-biała lewa wzorami matematycznymi, wykresami i cyframi? A może spotkałaś się z testem, który określa dominację jednej z półkul i w związku z tym predyspozycje artystyczno-humanistyczne i logiczno-techniczne? Tak, istnieje przekonanie, że lewa półkula to kat ścinający głowę wszelkim przejawom chaosu – jest analityczna, logiczna, praktyczna i zorganizowana, a prawa to nieposkromiony źrebak – spontaniczna, pełna emocji, nieracjonalna i żywa, do tego zmysłowa, artystyczna i oczywiście kreatywna. I nie, sprawa nie jest taka prosta.

Kreatywność, czyli właściwie co?

Żeby odpowiedzieć na pytanie, co odpowiada za kreatywność na poziomie mózgu należałoby zdefiniować kreatywność i prześledzić kreatywny proces. Jednak jak w większości przypadków w psychologii, definicji i koncepcji jest wiele, brak natomiast jednoznacznych rozstrzygnięć i jasności. Podjęcie próby przedstawienia tematu skończyłoby się napisaniem książki, więc pisząc w dużym skrócie: z jednej strony często kreatywność przypisuje się człowiekowi, a nie działaniu, czy efektowi – nie wiadomo jednak, czy to cecha, postawa, a może kompetencja? Z drugiej strony dość powszechnie za kryterium kreatywności uznaje się ocenę efektu – pomysł czy wytwór ma być nowy i wartościowy (niekiedy dodając, że dla określonego kręgu ludzi w określonym czasie). I tu też nie ma jasności, bo to co możemy nazwać nowym i wartościowym jest przecież względne.

Osobiście blisko mi do egalitarnych i humanistycznych koncepcji, według których każdy z nas jest kreatywny (jednak w różnym stopniu). Kreatywność można rozwijać i ćwiczyć. Jednocześnie skutek kreatywnych działań nie musi rewolucjonizować świata nauki lub sztuki czy zmieniać codziennego życia większości ludzi tak jak koło i żarówka – wartość jaką niesie może być nawet jednostkowa.

Kreatywna prawa półkula (ale tylko we współpracy z lewą)

Na kreatywność składa się wiele świadomych i nieświadomych procesów poznawczych (choćby uwaga, percepcja, wyobraźnia, pamięć czy myślenie), emocjonalnych i motywacyjnych. Te procesy nie aktywują jednego obszaru w mózgu, ale różne i to w obu półkulach. Co więcej rejony te współpracują ze sobą. To, które miejsca mózgu są aktywne zależy od tego, co tworzymy i na jakim etapie kreatywnego procesu jesteśmy (1).

Przykładem mogą być badania (2) z użyciem rezonansu magnetycznego (MRI) sugerujące, że wyobrażenia i ich twórcze przekształcenia aktywują 11 obszarów mózgu – przy czym półkule działają raczej symetrycznie.

Inne badania (3) wskazują, że osoby bardziej kreatywne (w życiu na co dzień i osiągające wyższe wyniki w testach badających kreatywne myślenie) mają bardziej rozbudowane połączenia między prawą i lewą półkulą mózgu – szczególnie w płatach czołowych.

Kreatywne, bo współpracujące sieci

Dużym zainteresowaniem cieszą się badania sieci mózgu, czyli zbiorów rozległych obszarów mózgu, które ze sobą współpracują. Dla kreatywności kluczowe są dwie (właściwie trzy, ale uprośćmy) (1):

  1. Sieć odpowiedzialna za funkcje wykonawcze (Executive Control Network, czasem też Executive Attention Network) aktywna podczas zadań, które wymagają skoncentrowania uwagi, pamięci, „przełączania się” między procesami, np.: rozwiązanie problemu, rozumienie i łączenie faktów, czytanie artykułu o funkcjonowaniu mózgu. Podczas działania tej sieci aktywne są części kory przedczołowej oraz płatów ciemieniowych.
  2. Sieć aktywności bazowej/podstawowej (Default Network, czasem też Imagination Network) aktywna podczas „nic nie robienia”, kiedy jesteśmy świadomi, kiedy spontanicznie pojawiają się myśli (o niebieskich migdałach, „śnimy na jawie”), przypominamy sobie zdarzenia z życia, rozmyślamy o przyszłości, wyobrażamy sobie inne scenariusze teraźniejszości czy prowadzimy wewnętrzny dialog. Obszary mózgu, które się na nią składają to m.in. część kory przedczołowej, skroniowej i ciemieniowej.

Zazwyczaj te dwie sieci działają antagonistycznie, to znaczy albo jesteśmy skoncentrowani i wykonujemy zadanie albo odpoczywamy i swobodnie błądzimy myślami. Jednak badania (4) nad kreatywnym myśleniem, tworzeniem sztuki wizualnej czy improwizacją muzyczną sugerują, że w trakcie procesu tworzenia obie sieci ze sobą współpracują. Zatem aktywne są rozległe obszary mózgu w obu półkulach.

Kreatywny mózg?

Owszem, są takie funkcje, w których konkretny obszar mózgu jest bardziej wyspecjalizowany (np. uznaje się, że w zakresie umiejętności językowych za gramatykę i słownictwo bardziej odpowiadają ośrodki w lewej półkuli, a za intonację, akcent i rytm w prawej). I owszem, zdarzyły się takie przypadki, w których osoby po uszkodzeniach zlokalizowanych w lewej półkuli zainteresowały się sztuką i tworzeniem. Jednak wyjaśnień może być więcej niż tylko to, że prawa półkula jest kreatywna. Mózg to fascynujący narząd, który kryje jeszcze wiele tajemnic. Badania nie są łatwe (szczególnie jeśli dotyczą tak złożonego i często nieprzewidywalnego zjawiska, jakim jest kreatywność), a pochodzące z nich dane mają swoje ograniczenia. Jednak próby uchwycenia mechanizmów mózgowych kreatywności sugerują, że potrzebujemy całego, sprawnego, dobrze „skomunikowanego” mózgu, by być kreatywnym.

Źródła:
(1) Scott Barry Kaufman, The Real Neuroscience of Creativity, Scientific American, sierpień 19, 2013.
(2) Alexander Schlegel, Peter J. Kohler, Sergey V. Fogelson, Prescott Alexander, Dedeepya Konuthula i  Peter Ulric Tse. Network structure and dynamics of the mental workspace. PNAS, September 16, 2013
(3) Daniele Durante i David B. Dunson (2016) Bayesian Inference and Testing of Group Differences in Brain Networks, Bayesian Analysis.
(4) Roger E. Beaty, Mathias Benedek, Paul J. Silvia i Daniel L. Schacter (2016) Creative Cognition and Brain Network Dynamics, Trends in Cognitive Science, Vol. 20, No. 2, p. 87-95.